Jak to w życiu bywa spontaniczność i pójście na żywioł czasem się przydaje
Decyzja „robimy event!” miała dużo z powyższych cech.
3-4 grudnia 2016 roku odbyła się pierwsza edycja „Retro bitów, bajtów i elektronów”
Komputery w klasie „retro” mają jak wiadomo swoje kaprysy ujawniające się wtedy kiedy
chcesz, żeby ich nie było Po dwóch miesiącach przygotowań 30 stanowisk z zabytkowym
sprzętem ruszyło i 3 grudnia o godzinie 10.00 byliśmy gotowi na wizytę wszystkich spragnionych cyfrowych uciech. No może AMSTRAD CPC 464 się uparł i nie chciał wczytać „Chuckie Egg”
Poniżej kilka zdjęć z wydarzenia Retro bity, bajty i elktrony vol. 1
Początki czyli reprezentacja oldboy’ów z lat 70-tych XXw. Konsole z kultowym Pong’iem. W głębi klon kultowej konsoli ATARI 2600. Gry jak gry ale te telewizory
Pierwszy z lewej lampowy GRANIT 102 z roku 1970. W głębi wesoło żarzy się w kolorze Pierwszy Aparat Wielobarwny czyli telewizor Jowisz z roku 1981.
Zestaw marzeń z drugiej połowy lat 80-tych. ATARI 65XE w komplecie ze stacją dysków CA2001 5,25″ firmy California Access do tego oryginalny magnetofon ATARI XC12. Na ekranie telewizora HELIOS TC 506 kultowa gra „Spy vs. spy” . Pełnia szczęścia. Żaden smartfon i gigabajty takiego szczęścia nie dadzą
International Karate Archer’a Mclean’a z roku 1986 łączy pokolenia. Niby pomysł jakich wiele-bijatyka ale jak realizacja. Krajobrazy przenoszące graczy w różne zakątki świata i muzyka Rob’a Hubbard’a to przepis na bycie tytułem kultowym. Na naszej wystawie szaleliśmy jako karatecy na nie mniej kultowym C64C w wersji „pełen wypas” czyli magnetofon razem ze stacją dysków model 1541II i do tego „kartrydż” Black Box. International Karate zostało załadowane z „oryginalnej” , pirackiej kasety z giełdy komputerowej „na Grzybowskiej”. Kaseta posiada oryginalną pieczęć pirata
Powyżej wystawa w całej okazałości. Każdy znalazł coś dla siebie.